Kontakt

Wanda Jerzyk, tel: 690186797

W sprawie nowo przyjętych psów, adopcji, pomocy, wolontariatu, itp prosimy kontaktować się z nr tel:

605579944, 697703779, 792054144

Sprawy administracyjne:

724551785

___________________________________________________________________

Napisz do nas:  schroniskouwandy@wp.pl

_________________________________________________________________________________________

Przyjmowanie zwierząt – po uprzednim telefonicznym umówieniu się.
Adopcja zwierząt – po uprzednim telefonicznym umówieniu się.

Koszt adopcji zwierzęcia – od 0 zł do 50 zł

Przyszły właściciel zobowiązuje się zgodzić na wizytę przed i/lub poadopcyjną.
Nie oddajemy psów i kotów do hodowli oraz jednorazowego rozmnożenia. (wszystkie zwierzęta są sterylizowane i kastrowane)!

Prosimy nie wchodzić na teren schroniska bez pracownika.

W sprawach wolontariatu i pomocy rzeczowej prosimy kontaktować się z nr tel: 697703779, 605579944

bigi3

28 Responses

  1. Ewelina says:

    Dzień dobry,
    Nazywam się Ewelina Hałas pisze do Państwa z prośbą o kontakt gdyby do schroniska trafił pies w typie rasy Alaskan Malamute.
    W nocy z 18 na 19 marca w okolicach wioski Śliwno uciekła suczka o imieniu Lilka. W dniu ucieczki nie miała na sobie obroży ani szelek, ponieważ podkopała się pod ogrodzeniem.
    Suczka ma niecałe 2 lata, brązowe oczy, biało-szare umaszczenie z czarnym paskiem na grzbiecie (od głowy do ogona) i puszysty ogon z czarną końcówką. Piesek jest wysterylizowany, zaszczepiony i odrobaczony, niestety nie został zaczipowany.
    Lilka jest niegroźna, wręcz przesadnie lubi ludzi i inne psy. Bardzo za nią tęsknimy i martwimy się, mamy ją od szczeniaka, nigdy wcześniej nie uciekała.
    W załączniku przesyłam zdjęcia pieska, zarówno jako szczeniaczka, jaki i dorosłego psa oraz ogłoszenie o jej zaginięciu.
    Z góry dziękuje za okazaną pomoc.
    Pozdrawiam
    Ewelina Hałas
    Tel. 506-177-628
    Śliwno 71D, Gmina Kuślin

  2. prosze o katakt ze mna w tej sprawie prosze o pomoc to sa młode szczeniaki bede wdzieczny bardzo prosze o katakt pod nr 691753827

  3. mam 4 szczeniaki na oddanie a nie mam komu oddac prosze o pomoc

  4. Monia says:

    Płakać mi się chce, kiedy patrzę na to skrzywdzone ręką ludzką maleństwo Aleksandra…:(
    Nie mogę sobie wyobrazić, jakim trzeba być pustym, bezdusznym człowiekiem, by zrobić cos takiego- wyrzucić psiaka, kotka z auta i tak po prostu odjechać! Tacy ludzie czuja się bezkarni, mało tego robią to codziennie, w kazdym zakątku Polski, a niestety trudno złapać ich na gorącym uczynku. Tacy ludzie to śmiecie!!!
    Bardzo mi żal pieska,serce mi się kroi, te pazurki, ogonek, ząbki chore, blizny…..Najwieksza blizna na Jego sercu- przez to, jak został potraktowany, usunięty z życia właścicieli, bo było im pewnie niewygodnie!
    Ja postaram się z całych sił i na pewno prześlę do Was zapas karmy suchej, jak i w puszkach.
    Pytam, czy są potrzebne jakieś koce, poduszki dla kotów, nieużywane przez ludzi poszewki od poduszek, ręczniki, potrzebne po kąpieli psiaków, które przydadzą się, a każdy w domu ma takie już mniej uzywane…??
    Proszę, napiszcie mi maila co potrzeba, ja na pewno pomogę 🙂
    monikagrzybowska3@wp.pl
    Proszę przytulić ode mnie schorowaną psinkę.
    Monia 😉

  5. Jerzy - tel. 697 038 354 says:

    Witam, mam wielką prośbę, czy mogłbay Pani zamieścić informację na Państwa stronie internetowej o zagubionym we Wrześni psie? W piątek, 20 czerwca na stacji paliw BP na drodze do Poznania, wyszła z samochodu 14 letnia suka. Niestety nasi rodzice nie zauważyli tego. Psina jest średniej wielkości, kundel, długa czarna sierść, siwy pysk. Pies ma czarną skórzaną obrożę i obrożę przeciwko kleszczom. Wabi się FRYGA, ale jest przygłucha, więc może nie reagować na wołanie. Spędziliśmy kilka dni biegając po okolicy i rozwieszając plakaty ze zdjęciem psiny i naszymi numerami telefonu – niestety dotychczas bezskutecznie… Dzwonimy codziennie do schroniska we Wrześni. Pies jest stary – bardzo się o niego martwimy… Możliwe, że przeszła już kawałek drogi. Umieszczając tą informację na stronie – może ona trafić do osoby, która widziała błąkającego się po okolicy psa.

  6. Sylwia says:

    Adoptowałam psa z tego schroniska 3 tyg temu,psa wybrałam za namową pani Alicji pracownicy schroniska,jako psa idealnego dla rodziny z dziećmi i w szczególności poleceń został właśnie ten pies mimo moich obaw.Po 2 tyg pobytu pies w mojej obecności zaatakował 7 letnią córkę w momencie wyjścia na spacer…córkaw tej chwili ma zeszyty policzek i połowę twarzy w bliznach.Pies został zabrany przez pracowników schroniska w dniu wypadku.Publikuję to na stronie schroniska ponieważ od momentu zdarzenia nikt do nas nie zadzwonił aby dowiedzieć się o stan zdjęcia córki,ci się stało,jak się czuje….wyjaśnić sytuację.Zostawiłam wiadomość SMS na tel pani Wandy właścicielki schroniska,ze proszę o kontakt….niestety nikogo nie obchodzi stan zdrowia mojego oszpeconego do końca życia dziecka,dziewczynki….GRATULUJĘ PANI WANDO ZARÓWNO WSPANIALEJ PRACOWNICY PANI ALICJI JAK I PANI PANI WANDO SERCA… DZIĘKUJĘ ZA ZAINTERESOWANIE STANEM ZDROWIA MOJEJ CÓRKI ….

    • Weronika says:

      Bardzo nam przykro, że tak się stało. Zabraliśmy psa najszybciej jak się dało. Jestem pewna, że sms został przez przypadek przeoczony. Nie mamy pojęcia dlaczego pies ugryzł, jest nam bardzo przykro.

    • SS says:

      Psy nie gryzą bez powodu.

      • Monika says:

        Pies ugryzł -przykro mi z powodu Pani córki, ale to nie wina schroniska, jeśli to się stało po dwóch tygodniach to ewidentny brak odpowiedzialności opiekuna. Pies to nie zabawka dla dziecka. A tym bardziej ze schroniska po jakichś tam przejściach. Brawo za odpowiedzialność !!!

  7. Esmeralda says:

    Czy Haneczka ta prześliczna sunia husky została zaadoptowana ?

  8. osinskaanetta@interia.pl says:

    Czy Barbara jest jeszcze w schronisku

  9. kamilla says:

    czy wszystkie pieski umieszczone na stronach sa nadal do adopcji ? bo wpisy siegaja 2012 roku…

    • Weronika says:

      Gdyby strona była starsza, wpisy byłyby jeszcze wcześniejsze- niektóre psy czekają na domy latami.

  10. Alicja i Emilia says:

    witam od 16.08.2016 r poszukujemy burego kocurka Mruczka. Uciekł z domku letniskowego na ternie ośrodka MOSiR w Mierzynie Międzychodzkim/ Wielkopolska /. Ogłoszenia ze zdjęciem wywieszone w różnych miejscach /na terenie ośrodka i poza również w Międzychodzie.
    Weterynarze powiadomieni, mieszkańcy w ośrodku i w Międzychodzie również. Umieściliśmy informacje o zaginięciu na różnych portalach internetowych i cisza. Może do Państwa trafił ? Międzychód nie ma schroniska, przytuliska. Proszę o pomoc jakąs podpowiedź co jeszcze można zrobić? pozdrawiam

    • Weronika says:

      Zwierzęta z Międzychodu trafiają do nas, ale raczej psy. Proszę się upewnić pod nr tel 697703779 – koleżanka powie, czy mamy takiego kota. Proszę nadal rozwieszać ogłoszenia, w ten sposób najprędzej odnajdują się zwierzęta… mam nadzieję, że się znajdzie.

  11. Maria says:

    Witam. Od trzech tygodni jestem szczęśliwą opiekunką psa Kiliana. Nie jest to łatwa adopcja, bo pies w przeszłości doznał zapewne wiele krzywd. Widać to po jego zachowaniu, jest bardzo lękliwy. Z radością obserwuję jak pies się zmienia, jak uczy się nowych rzeczy i nabiera zaufania do nas. Chcę zachęcić wszystkich do adoptowania psów ze schroniska. Te zwierzęta potrafią się odwdzięczyć za okazane im serce.

  12. Monika says:

    Również mam pieska ze schroniska (co prawda z innego). Sunia z interwencji bita, głodzona, śmiertelnie bała się mężczyzn. Walczyliśmy o nią około roku. Dziś jest już u nas prawie 2 lata – psiak nie do poznania. Za każdym razem jak na nią patrzę zastanawiam się kim trzeba być, żeby zgotować tak podły los kochanemu, oddanemu, bezbronnemu, potrzebującemu tylko troszkę miłości zwierzakowi.
    Oczywiście my ją kochamy ponad wszystko. Jest to nasz drugi pies, bo wyszliśmy z założenia, że skoro możemy utrzymać jednego to dlaczego nie pomóc drugiemu. To już żadna zmiana w życiu – jedyna różnica to ta, że budzą Cię rano dwa języki 🙂
    Pozdrawiam wszystkich, którzy kochają zwierzęta, bo to dobrzy ludzie 🙂

  13. Agnieszka says:

    Witam
    Ja mam już 7 rok pieska ze schroniska w Przyborówku ,husky ,miał być bardzo groźny ,okazało się ,że to kanapowiec ,podróżnik ,uwielbia jeździć samochodem ,śpi, kocha dzieci ,mimo ,że my nie mamy już małych ,skory do ciągłej zabawy .tez mnie złapał zębami ,ale to moja wina ,bo chciałam mu wyjąć z pysia coś co znalazł na ulicy ,teraz już mogę wszystko i wszędzie mu grzebać, mała dziewczynka (6 lat) przychodzi do Demona czyścic mu zęby i czesać go.

  14. Ziólkowska says:

    Witam. Pod koniec kwietnia uciekł z pod Bydgoszczy pies duży, brązowy ( przypalany) kundel , krótka ścierść. Pies został oddany przez włascicielkę , starszą pania w tzw. dobe ręce. Ale niestety tak zatęsknił ,że uciekł. Miał obroże , a na niej telefon do weterynarza opiekujacego się nim . Pies pochodził aż z Bielska -Białej . Pozostawiam tetefon kontaktowy 606 731 912 Ziółkowska

  15. Natalia says:

    6.08.2017w Damasławku (gmina Damasławek) po godzinie 19 zginął pies roczny LABRADOR maści CZARNY z plamką białą na szyi i czerwoną obrożą. Piesek był codziennie wypuszczany i nigdy nie uciekał wręcz bał się ulicy biegał swobodnie po swoim gospodarstwie na zawołanie zawsze przybiegał. Jeżeli ktoś go widział, potrącił czy przygarnał myśląc że piesek porzucony Prosimy o kontakt 505 647 859.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *