Przerażony Leonik nie przypomina radosnego psa, który trafił do adopcji

4 Responses

  1. Renata i Hubert says:

    Opisana sytuacja jest nieprawdziwa. Pies miał dobre warunki. Tylko mało kto w to uwierzy, ponieważ słowo właścicielki z przytuliska jest jakby święte…. choć w przedstawionej sytuacji słowa właścicielki przytuliska u wandy są NIEPRAWDZIWE!!!!
    Pies został zabrany pod nieobecność właścicieli posesji, wymuszając podpis pod zgodą na zabranie psa u osób postronnych (u lokatorów)…
    Skandaliczne zachowanie i jest owszem, ale nie u właścicieli psa, a ludzi z przytuliska, PONIEWAŻ PIES PRZEZ 5 LAT BYŁ U WŁAŚCICIELI, A TU NAGLE ZOSTAJE ZABRANY (ZABRANY W KONTROWERSYJNYCH OKOLICZNOŚCIACH), INTERESUJĄCE JEST TO SKĄD WŁAŚCICIELKA PRZYTULISKA AKURAT ZAINTERESOWAŁA SIĘ TĄ POSESJĄ I TYM PSEM.
    CZAS POZNAĆ I PRZEDSTAWIĆ PRAWDĘ.

  2. Iza says:

    Jestem zainteresowana adopcja Leonka. Mam dom z ogrodkiem, 11 letnia suczke ktora niedawno stracila swojego przyjaciela a przede wszystkim mam w sercu wiele milosci ktora przeleje na kolejnego biedaka

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *