Jaki los zgotowali Krisowi Monika i Zbigniew M.? Pies ODNALEZIONY!

2 Responses

  1. Magda says:

    Nie rozumiem dlaczego nie możecie Państwo opublikować wizerunku tych “ludzi” ani podać ich nazwiska? Takie informacje powinny być dostępne, a nawet więcej, powinna być prowadzona baza podobnych indywiduów, żeby blokować im możliwość adopcji/ kupna innego zwierzaczka. Dla nich Kris to był chwilowy kaprys i jest to dla mnie jasne. Piesek być może nie pasował do nowego dywanu, albo znudził się córeczce. Być może nowy nabytek będzie miał więcej szczęścia, bo jest rasowy, ale tego wcale nie jestem taka pewna. Z czasem przyjdzie ochota na “coś” nowego. A pies to nie “coś”! To członek rodziny, czująca, kochająca i oddana istotka. Nie na chwilę, nie na sezon, nie na zachciankę, ale na całe jego życie, a więc nawet na (a jak dla mnie tylko) kilkanaście lat. Co za pusta, bezduszna i żałosna rodzina! Jakie wzorce rodzice wpajają córce? Może i ona powinna uważać, żeby nie nabroić, nie znudzić się, bo może tatuś też zechce się “pozbyć”. Szanowni Państwo, ja już po takim samy stwierdzeniu “pozbyłem się”, złożyłabym zawiadomienie na policję o możliwości popełnienia przestępstwa. Niestety obawiam się, że piesek nie został oddany, a gdzieś porzucony, o gorszych możliwościach wolę nawet nie myśleć. To, że ci państwo (celowo z małej litery) nie wywiązali się z umowy to raz, a drugie, że ich zachowanie można potraktować jako znęcanie się nad zwierzęciem. Nie powinniście im odpuścić.

  2. Monika says:

    Popieram całkowicie – pokażmy ich podłe twarze. To źli ludzie, bez uczuć, nie odpuszczajcie im. Powinni ponieść karę za swoje zachowanie. Mam nadzieję, że to zło które popełnili (a na pewno nie jest osamotnione w całym ich plugawym życiu) po stokroć do nich wróci. Biedne dziecko…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *