Bruno

2 Responses

  1. Jarosław Sakowski says:

    Witam,
    Interesuje mnie Bruno a w tym:
    1. Stosunek do małej suczki (17 kg), ugodowa ale potrafi pokazać swoje.
    2. Dlaczego Bruno wrócił z adopcji. Ucieka i narozrabiał, pogryzł kogoś poważnie, inne ?
    3. Wymagania specjalne, lęki, choroby itp.? Jaka psychika w ogóle, predyspozycje.

    Warunki. Posesja na wsi dom, okolice Bojanowa, adoptowany ze sklepu GS, 600 m^2 teren, dwa pokoje, psy mają swój z legowiskiem dużym , zimą nie ogrzewany, drugi ogrzewany dla Diany, wejście swobodne do każdego miejsca (poza warszatem i kotłownią), wyjście na posesje przez przełaz w drzwiach frontowych, ogrodzenie 1.8 M siatka 4 mm + skos z 4 drutów jakies 60 cm (poza bramą bo ta nie ma tylko siatkę panelową – moge dospawać), podmurówka ok 30 cm, wyłaczanie zasilania pod nieobecność w części mieszkalnej poza lodówką na wypadek pogryzienia przewodów. Pracuję, 10h dziennie poza domem 5 razy w tygodniu, wyjątkowo więcej np. w sobote pare godzin. Codzienie może być spacer, wyjazd samochodem (adoptowany do przewozu psów dużych skoda kombi), w sobote/niedziele (nie zawsze ) może być dłuższy wypad. Żadnych bud ani kojców, o tym nie ma mowy w ogóle, co najwyżej na chwilę smyczą przypiąc przy wyjeżdzie z pracy. Pies można spać gdzie chce jak duszno, posesja ma naturalne podłoże + beton przed garażem + wiatołap + minispawalnia pod wiatą + różne zakamarki (własne łóżko też przeżyje, nie mam żadnej alergii i się nie boje, rozwalenie chaty w umiarze też nie problem). Opiekun samotny, 56 lat, na wypadek choroby zastepuje mnie kolega, wraz z rodziną (testowane ale Junak byl zapoznany z nimi). Miałem w ostatnich latach Doga Niemieckiego (adopcja, żył u ,mnie 2.5 roku), później CAO z problemem behawioralnym (adopcja, zmarł w lutym tego roku na rozszerzenie serca, przeżył u mnie 5,5 roku), obecnie suka Diana (porzucona przez właścicieli 4 lata temu, problemy z sercem i brak sterylki, raczej się nie nadaje już na zabieg, na zabezpieczeniu hormonalnym przed cieczką). Pies musi akceptować sukę, dobrze jakby nie za bardzo gonił kota. I zalecane tez ogólne ogarnęcie, zazwyczaj zabieram psy gdzie się tylko da poza praca zawodową.

    Ewentualnie zaproponujcie innego psa rasy olbrzymiej. Miło by było jakby dało się wyszkolić ostatecznie na spacer bezsmyczowy na pustym terenie, brak agresji do ludzi a zwłaszcza dzieci (w tłumaczeniu się z incydentów z różnym zwierzostanem nabrałem przy Junaku wprawy :), w miare zdrowy, mocna psychika, bez lęków. I taki który ma potencjał na związek psychiczny z opiekunem. Kaukaz, CAO, coś w typie, Kangal (ale bez szaleństw z ucieczkami), ewentualnie Bernardyn. Zalecana konkretna wielkość. Stała praca na pełen etat (informatyk, samorząd), okolice Bojanowa (to pomiędzy Lesznem a Wrocławiem). Karmienie raczej BARF. kości do smaku itp.

    Muszę iść z psami na spacer dłuższy u Was poza teren (przyjadę z Dianą) itp. Jak coś więcej to proszę o maila albo zadzwonie.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *